Najbezpieczniej zacząć przygodę z Agnieszką Peszek od „Przez pomyłkę”, czyli pierwszego tomu cyklu o Dorocie Czerwińskiej, a potem czytać dalej według numeracji serii. Jeśli wolisz mroczniejsze, bardziej psychologiczne historie, świetnym wejściem w twórczość autorki będzie duet „Narośl” – „Obietnica” lub powieść „40. Raków”. Sprawdź, jak ułożyć całą kolejność książek, żeby nie gubić wątków i jak najlepiej wsiąknąć w ten kryminalny świat.
Od której książki Agnieszki Peszek zacząć?
W 2010+ na literackiej mapie polskiego kryminału pojawiło się nazwisko Agnieszka Peszek, najpierw kojarzone ze sportowymi książkami, a później coraz mocniej z mrocznymi thrillerami. Autorka ma dziś w dorobku ponad 20 tytułów, kilka wyrazistych cykli i grupę bohaterek, które przewijają się przez więcej niż jedną historię. Dla nowych czytelników to często problem: od czego wystartować, żeby nic sobie nie zaspoilerować i jednocześnie sprawdzić, czy ten styl w ogóle do ciebie trafia.
Najbardziej naturalnym punktem startowym jest „Przez pomyłkę”. To pierwsza napisana przez autorkę powieść, a zarazem otwarcie serii Cykl Dorota Czerwińska. Akcja rusza od tragedii sprzed osiemnastu lat w podpoznańskim Suchodole, a na pierwszy plan wychodzi policjantka, która ma wrażenie, że ktoś bardzo sprytnie przykrywa zbrodnie pozorami naturalnych zgonów. Tu rodzi się styl Peszek: szybkie tempo, wielu bohaterów, gęsta sieć powiązań.
Dobrym kompromisem jest więc taka strategia: zaczynasz od „Przez pomyłkę”, sprawdzasz, jak działa na ciebie postać Doroty Czerwińskiej i dopiero później decydujesz, czy chcesz iść w głąb tej serii, czy raczej przeskoczyć do samodzielnych thrillerów, takich jak „Zazdrościsz mi?” albo „40. Raków”, gdzie oprócz śledztwa dostajesz też bardzo mocny, psychologiczny pojedynek między komisarzem, seryjnym mordercą i tajemniczą postacią „Jej”.
Jeśli szukasz chronologicznego startu, wybierz „Przez pomyłkę”. Jeśli chcesz od razu najmocniejszych emocji, sięgnij po duet „Narośl” – „Obietnica” lub „40. Raków”.
W jakiej kolejności czytać cykl Dorota Czerwińska?
Seria o Dorocie Czerwińskiej to kryminalne thrillery z wyraźnie zarysowanym wątkiem policyjnym i powracającym tłem obyczajowym. Intrygi w kolejnych tomach są zamknięte, ale rozwój życia prywatnego bohaterów, relacje w zespole i dawne tajemnice – ciągną się przez całość. Dlatego warto trzymać się kolejności publikacji.
O czym jest cykl Dorota Czerwińska?
W Suchodole – niewielkiej miejscowości pod Poznaniem – osiemnaście lat wcześniej dochodzi do tragedii, która jak cień wraca w teraźniejszości. W „Przez pomyłkę” Dorota próbuje zrozumieć serię śmierci wyglądających na naturalne, ale ewidentnie ze sobą powiązanych. W „Dziewczynie z wnęki” pojawia się sprawa sprzed lat, związana z zaginięciem młodej kobiety, a w tle rośnie napięcie w życiu prywatnym policjantki. „Iluzja doskonałości” i „Zabawa w zabijanie” pogłębiają mrok – pojawiają się wyjątkowo okrutne zbrodnie, a przeszłość zaczyna coraz boleśniej doganiać bohaterkę.
Ten cykl jest dobrą propozycją dla czytelnika, który lubi klasyczny polski kryminał/sensacja/thriller z mocną osią śledztwa, ale też z wątkiem obyczajowym na drugim planie. Im dalej w serię, tym mocniej czuć, że autorka coraz śmielej prowadzi wielowątkową fabułę i grupę bohaterów.
Proponowana kolejność tomów
Kolejne tomy układają się w naturalną ścieżkę lektury, którą warto zachować:
| Kolejność | Tytuł | Uwagi |
| 1 | Przez pomyłkę | debiut, wprowadzenie Doroty i Suchodołu |
| 2 | Dziewczyna z wnęki | Cykl Dorota Czerwińska (2) |
| 3 | Iluzja doskonałości | rozwinięcie wątków osobistych policjantki |
| 4 | Zabawa w zabijanie | tom 4, mocno podniesiona stawka |
Zdarza się, że ktoś zaczyna od „Zabawy w zabijanie”, bo natknął się na recenzję czy audiobook. Da się tak czytać, ale sporo niuansów relacji i nawiązań do starej sprawy zwyczajnie ci umknie. Przy serii Cykl Dorota Czerwińska najbardziej opłaca się cierpliwość.
Dla pełnego obrazu Doroty Czerwińskiej najlepiej trzymać się schematu: „Przez pomyłkę” → „Dziewczyna z wnęki” → „Iluzja doskonałości” → „Zabawa w zabijanie”.
Jak ułożyć lekturę pozostałych kryminałów?
Po serii z Dorotą w naturalny sposób przychodzi apetyt na resztę książek. Agnieszka Peszek stworzyła kilka cykli – m.in. Kruk (cykl), Konieczna (cykl), Ona (cykl), Paprotniki (cykl), Dagmara Zatorska (cykl) oraz krótsze formy w serii Peszkowieści (cykl). Są też powieści powiązane luźniej, jak „Zazdrościsz mi?”, „Numer 1”, „Je2bnik”, „Zabijesz mnie?”, „Krew na rękach”, „Gen zabójcy”, „Zasada wzajemności”, „Obsesor”, „One (powieść)”, „Cios za cios”, „I co dalej?” czy wspomniane wcześniej „Narośl” i „Obietnica”.
Mini duety i cykle
Najbardziej oczywistym duetem jest para „Narośl” – „Obietnica”. W pierwszej książce poznajesz Weronikę, pisarkę kryminałów, której życie nagle zaczyna przypominać fabułę własnych powieści. W „Obietnicy” – określanej wprost jako kontynuacja – historia rusza dalej po dramatycznych wydarzeniach, a trup wcale nie przestaje padać. Tutaj kolejność jest nie do negocjacji: najpierw „Narośl”, potem „Obietnica”.
Osobnym światem jest „40. Raków”, wyróżniana w opiniach czytelników jako jedna z najbardziej dopracowanych książek autorki. Narracja prowadzona z trzech perspektyw – komisarza, seryjnego mordercy i tajemniczej „Jej” – tworzy układankę, która składa się dopiero na końcu. Postać określana właśnie jako „Ona” działa tu jak cichy, niewidoczny cień: nie stoi w świetle reflektorów, ale z ukrycia steruje biegiem wydarzeń, wpływa na decyzje śledczego i mordercy, a z czasem okazuje się spoiwem łączącym wszystkie wątki. Ten tytuł widnieje także jako element szerszego cyklu, ale można go bezpiecznie potraktować jako samodzielny punkt wejścia.
Warto też zwrócić uwagę na serie sygnowane nazwiskami bohaterek: Kruk (cykl), Konieczna (cykl), Ona (cykl), Dagmara Zatorska (cykl). W każdej z nich na pierwszy plan wychodzi inna kobieta, często związana ze śledztwami lub pracą z ludźmi (np. psycholog, policjantka), a tło coraz mocniej skręca w thriller psychologiczny.
Samodzielne thrillery
Jeśli nie chcesz od razu wiązać się z serią, zacznij od pojedynczych powieści. „Zazdrościsz mi?” wprowadza postać Zuzanny Kruk – policjantki, która jedzie na wymuszony urlop i już pierwszego dnia natyka się na ludzki fragment ciała na plaży. To zamknięta historia, a jednocześnie dobra próbka tego, jak autorka łączy prywatne problemy bohaterów z krwawym śledztwem.
„Zasada wzajemności” pracuje wokół pytania o prywatnie rozumianą sprawiedliwość i granice odwetu. „Gen zabójcy”, „Obsesor”, „Krew na rękach” czy „Zabijesz mnie?” to z kolei propozycje dla czytelnika, który lubi mrok, silne emocje i intensywną warstwę psychologiczną. Każdą z tych książek możesz wziąć osobno – kolejność między nimi nie ma większego znaczenia.
Gdzie wpleść Peszkowieści?
„Peszkowieści, czyli opowieści krótszej treści” dobrze działają jako przerywnik między dłuższymi tomami. To krótsze teksty, w których widać charakterystyczny dla autorki sposób budowania napięcia, ale bez rozbudowanej struktury serii. Możesz je czytać po pierwszym kontakcie z dowolnym cyklem – na przykład po „Przez pomyłkę” – albo traktować jako szybki test, zanim sięgniesz po grubszy kryminał.
Duety („Narośl” – „Obietnica”) czy krótkie zbiory („Peszkowieści”) najlepiej czytać „blokami” – dają wtedy pełniejszy obraz pomysłów Agnieszki Peszek.
Jakie serie Agnieszki Peszek polubi konkretny czytelnik?
Czy da się dobrać serię Agnieszki Peszek pod własny gust, zamiast czytać wszystko po kolei? W 2026 roku, przy tylu tytułach, to wręcz konieczne. Warto więc zastanowić się, co lubisz najbardziej: policyjne procedury, psychologię postaci, czy może bardziej obyczajowy szkielet z kryminalną nadbudową.
Fani policyjnych śledztw
Dla osób, które lubią pracę operacyjną, przesłuchania, raporty i analizę miejsca zbrodni, najlepszy start to oczywiście Cykl Dorota Czerwińska z „Przez pomyłkę” na czele. Na drugim miejscu można postawić „Zazdrościsz mi?”, gdzie policjantka jedzie niby na odpoczynek, a kończy z trupem w tle. Do tego koszyka często trafia też „40. Raków”, bo perspektywa komisarza prowadzącego śledztwo jest tam jednym z filarów konstrukcji fabuły, a starcie jego chłodnej, proceduralnej pracy z manipulacjami „Jej” pokazuje, jak łatwo śledztwo może zostać wyprowadzone w pole.
Miłośnicy mroczniejszej psychologii
Jeśli najbardziej kręci cię, co dzieje się w głowie bohatera, sięgaj po tytuły takie jak „Zasada wzajemności”, „Obsesor”, „Gen zabójcy”, „Krew na rękach” czy „One (powieść)”. Tutaj mniej liczy się „kto zabił”, a bardziej „dlaczego zrobił to w taki sposób” i jak to wpływa na ofiary, rodziny, świadków. Psycholog, terapeuta albo osoba zawodowo pracująca z emocjami często pojawia się jako istotna postać – opinie czytelników na LubimyCzytać często podkreślają ten aspekt. W podobny sposób działa też „Jej” w „40. Raków” – jako niewidoczny sterownik emocji i decyzji, który poddaje bohaterów coś w rodzaju niejawnego eksperymentu psychologicznego.
Czytelnicy szukający lżejszej formy
Dla tych, którzy chcą najpierw „spróbować” stylu autorki bez wchodzenia w bardzo ciężkie tematy, dobrym wyborem są krótsze formy („Peszkowieści, czyli opowieści krótszej treści”) albo powieści z mocniejszą warstwą obyczajową, jak „Paprotniki”. W tej książce obok wątku kryminalnego pojawia się też krytyczny komentarz do systemu ochrony zdrowia, relacji rodzinnych i sposobu traktowania pacjentów. Peszek nie zatrzymuje się na jednostkowych dramatach: uderza w całe instytucje – bezduszną biurokrację, systemowe zaniedbania, przepracowany personel, który sam staje się ofiarą źle działającej struktury. „Paprotniki” można więc czytać nie tylko jako thriller, lecz także jako opowieść o tym, jak instytucje mające leczyć potrafią generować dodatkowe cierpienie.
Od czego zacząć, jeśli nie lubisz klasycznych kryminałów?
Zdarza się, że ktoś dociera do nazwiska Agnieszka Peszek nie przez kryminały, lecz przez jej wcześniejsze zainteresowania. Autorka zawodowo zajmuje się treningami personalnymi, ukończyła marketing studies, prowadziła markę odzieżową Agnieszki Peszek i wspierała rodzinny gabinet stomatologiczny. Ta różnorodność przeniosła się też do literatury – obok thrillerów znajdziesz u niej tytuł „Potęga aktywności, czyli jak być zdrową i sprawną”.
Jeśli więc na co dzień unikasz zbrodni w literaturze, a bardziej interesuje cię ciało, ruch i zdrowie, możesz zacząć właśnie od tej pozycji. To osobna gałąź twórczości, skupiona na motywacji i dbaniu o kondycję. Dopiero potem – jeśli spodoba ci się język i sposób, w jaki autorka tłumaczy złożone rzeczy prostymi słowami – warto dać szansę któremuś z jej kryminałów, choćby „Przez pomyłkę” lub „Zazdrościsz mi?”.
Ścieżka „na miękko” wygląda tak: najpierw „Potęga aktywności…”, później lżejsze kryminały typu „Zazdrościsz mi?”, na końcu najbardziej mroczne thrillery w stylu „Gen zabójcy”.
Na koniec jedno proste pytanie: wolisz ułożyć swoją przygodę od debiutu po najnowsze premiery, czy skakać po tytułach, dobierając je do nastroju? U Peszek da się zrobić jedno i drugie – ważne, żeby zacząć tam, gdzie ciekawość jest teraz najsilniejsza.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Od której książki Agnieszki Peszek najlepiej rozpocząć czytanie?
Najbezpieczniej i najbardziej naturalnie jest zacząć od powieści „Przez pomyłkę”, która stanowi debiut autorki i otwiera cykl o Dorocie Czerwińskiej. Jeśli jednak wolisz mroczniejsze i bardziej psychologiczne historie, świetnym punktem wyjścia będzie duet „Narośl” – „Obietnica” lub powieść „40. Raków”.
Jaka jest prawidłowa kolejność czytania serii o Dorocie Czerwińskiej?
Aby nie pogubić wątków osobistych i relacji między bohaterami, najlepiej trzymać się chronologii publikacji: 1. „Przez pomyłkę”, 2. „Dziewczyna z wnęki”, 3. „Iluzja doskonałości”, 4. „Zabawa w zabijanie”.
Czy książki „Narośl” i „Obietnica” można czytać w dowolnej kolejności?
Nie, w przypadku tego duetu kolejność jest nie do negocjacji. Ponieważ „Obietnica” jest bezpośrednią kontynuacją dramatycznych wydarzeń z pierwszej części, należy najpierw przeczytać książkę „Narośl”, a dopiero potem sięgnąć po „Obietnicę”.
O czym opowiada powieść „40. Raków” i jak jest skonstruowana?
„40. Raków” to thriller wyróżniający się trójperspektywiczną narracją prowadzoną z punktu widzenia komisarza, seryjnego mordercy oraz tajemniczej postaci „Jej”. Ta ostatnia bohaterka działa w ukryciu, sterując decyzjami pozostałych postaci i łącząc wszystkie wątki fabuły.
Czym są „Peszkowieści” i w którym momencie najlepiej po nie sięgnąć?
„Peszkowieści, czyli opowieści krótszej treści” to zbiór krótszych tekstów Agnieszki Peszek. Najlepiej czytać je jako przerywnik między dłuższymi powieściami lub potraktować jako szybki test stylu autorki przed zakupem jej pełnowymiarowych kryminałów.
Czy w ofercie autorki znajdę książkę, która nie jest kryminałem ani thrillerem?
Tak. Dla osób, które unikają tematów związanych ze zbrodnią, Agnieszka Peszek napisała poradnik dotyczący zdrowia, ruchu i motywacji pt. „Potęga aktywności, czyli jak być zdrową i sprawną”.